Marketing sensoryczny, czyli jak z obserwatora stać się konsumentem

Czy zdarzyło Ci się kiedyś wejść do sklepu, tylko po to, by coś obejrzeć, bo na przykład miałeś chwilę czasu, czekając na autobus, a wyjść w towarzystwie nowej koszulki, książki, bądź innej rzeczy, której nie planowałeś kupić? Jak myślisz, czy jest coś, co mogło mieć wpływ na Twoją decyzję? Odpowiedź jest prosta: oczywiście, że tak.

Psychologia jest wszędzie

Doświadczony marketingowiec wie, jak istotna jest wiedza z zakresu psychologii w jego działaniach. Niektórym wydaje się, że to dziedzina nauki, która nie jest potrzebna w życiu codziennym. Jeśli myślisz, że doskonale znasz siebie i nie ma takich “chwytów” w branży handlowej, które mogą Cię zaskoczyć, to jesteś w błędzie. Marketing sensoryczny stosowany jest w celu angażowania zmysłów klienta w sposób zgodny z oczekiwaniami, aby wywołać pozytywne skojarzenia z marką/produktem, a tym samym zachęcić do zakupu. Odpowiednie działania sensoryczne mogą wpłynąć na decyzje przede wszystkim dlatego, że ich odbiór jest nieświadomy dla konsumenta. Gdyby klient, przychodząc do sklepu, wiedział, że to, co widzi, słyszy, a nawet czuje, w sposób skuteczny zachęca go do sięgnięcia po jeszcze jeden produkt, efekt nie byłby taki sam.

Moc zmysłów

Marketingowcy mają swoje sposoby na osiągnięcie celu, jakim jest pozytywne oddziaływanie na zmysły klienta. Każdy zmysł jest ważny, dlatego sklepy umiejętnie wykorzystują pewne zabiegi, by angażować każdy z nich. Wzrok jest jednym z najważniejszych zmysłów w życiu człowieka, w związku z tym, istotny jest wygląd samych opakowań. Świetnym przykładem jest firma Apple, która ponosi spore koszty na rzecz designerskich pudełek, które same w sobie uatrakcyjniają produkt. Innym istotnym zmysłem jest węch. Niekiedy, mimo iż wystawa nie przyciąga wyglądem, wracasz się w miejsce, z którego poczułeś przyjemną woń. Zapach rozpoznawczy, to istotny element marketingu sensorycznego, który powoduje, że klient jest w stanie rozpoznać charakterystyczny, przyjemny zapach, kojarzony z danym produktem czy sklepem. Muzyka wyzwalająca pozytywne odczucia lub miłe w dotyku produkty, to inne sposoby oddziaływań na pozostałe zmysły.

Marketing wcale nie jest taki prosty. Nie każdy bowiem sklep potrafi oddziaływać w zamierzony sposób na klienta. Odpowiednie działania mogą jednak pomóc handlowcom poprawić ich zyski. Jeśli więc czujesz się czasem, jak postać z gry The Sims, którą ktoś steruje, nie przejmuj się, bo zapewne nie Ty jeden poddałeś się działaniu marketingowych czarów.